wtorek, 3 maja 2011

Barca zagra na Wembley!!

Po zaciętym spotkaniu FC Barcelona zremisowała z Realem Madryt 1:1, dzięki czemu awansowała do finału Ligi Mistrzów!! Mecz stał na znacznie wyższym poziomie niż poprzednie trzy spotkania obu drużyn. Nie obyło się niestety bez agresywnej gry ze strony podopiecznych Jose Mourinho, w której brylowali Ricardo Carvalho, Arbeloa, Xabi Alonso i wprowadzony w drugiej połowie Adebayor, na szczęście bardzo czujny tego dnia był sędzia, który żółtymi  kartkami  starał się temperować zapędy przyjezdnych.




Zgodnie z oczekiwaniami od początku spotkania Real ruszył do ataku, ale obrońcy Barcelony byli bardzo czujni i nie pozwalali przeciwnikom na zbyt wiele. Z biegiem czasu podopieczni Pepa Guardioli przejęli inicjatywę i zaczęli stwarzać sobie coraz więcej dogodnych sytuacji. Jedną z takich okazji w drugiej połowie wypracował Iniesta, który dobrze dostrzegł wychodzącego na czystą pozycję Pedro. Bedąc sam na sam z Casillasem, Pedro zachował zimna krew i umieścił piłkę w bramce praktycznie pieczętując awans swojej drużyny do finału. Kilkanaście minut później mecz znów nabrał rumieńców, kiedy po błędzie na własnej połowie piłkę na rzecz Xabiego Alonso stracił Xavi (sic!). Xabi z pierwszej piłki podał do wchodzącego w pole karne Di Marii, a ten nie zastanawiąjac się długo uderzył na bramkę Valdesa trafiając w słupek. Piłka odbijając się od słupka wróciła spowrotem do argentyńczyka, który tym razem zdecydował się podać piłkę do Marcelo, a ten z najbliższej odległości umieścił ją w siatce. Po zdobyciu bramki wyrównującej Real ponownie zwietrzył okazje do sprawienia niespodzianki, ale gospodarze ani myśleli pozwalać im na zbyt wiele. Spokojnie rozgrywając piłkę uniemożliwiali przyjezdnym stworzenie większego zagrożenia. W samej końcówce meczu na boisku pojawił się Eric Abidal, który po ponad półtoramiesięcznej przerwie spowodowanej operacją guza wątroby wrócił do gry oklaskiwany przez cały stadion. Wynik do końca meczu nie uległ już zmianie i po ostatnim gwizdku piłkarze z Barcelony mogli świętować awans  do drugiego w ciągu trzech lat finału Ligi Mistrzów, gdzie prawdopodobnie dojdzie do rewanżu za finał sprzed dwóch lat, w którym FC Barcelona 2:0 pokonała Manchester United. Brawo Barca!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz